Rosti
Rosti.
Tradycyjne szwajcarskie danie. Zrobiłam je z przepisu od @wegannerdblog 💚
Nigdy nie jadłam go w oryginale, ale przepis Alicji bardzo mnie przekonał!
Cóż, to jest danie z ziemniaków, smażone i tłuściutkie 😁 Idealne jesienią, gdy za oknem zimno i ciemno, a potrzeba trochę energii i przyjemności. Ma wszystkie cechy comfort food. Syci, pachnie, otula… 😁
A w dodatku można do niego wykorzystać ziemniaki z poprzedniego dnia. Ja często gotuję ziemniaki w mundurkach, miałam więc idealnie zimne (moja babcia by powiedziała - odębiałe, znacie to słowo?) ziemniaki.
Użyłam 5 niedużych.
Obrałam zimne dobrze schłodzone ziemniaki ze skórki i utarłam na dużych oczkach.
Wrzuciłam na patelnię na rozgrzany olej, dałam sól i pieprz i uformowałam duży placek.
Gdy się mocno zrumienił od spodu, za pomocą talerza przekręciłam placek na drugą stronę.
Gdy się podpiecze z drugiej strony danie jest gotowe!
Wykładamy na talerz, ja podałam z podsmażonym marynowanym tofu i zieloną pietruszką.
Smacznego! 💚


No comments:
Post a Comment