Bajgiełki babci Heleny
Przypomnę się dzisiaj przy niedzieli z pysznymi oponkami, dokładnie takimi jak moja babcia dawno temu robiła i nazywała je bajgiełkami.
Podawała je na szklanej
paterze (chyba szkło z Ząbkowic!) obficie posypane cukrem pudrem, a
myśmy nie mogli przestać jeść!
To nie są oponki serowe.
To są babci Heleny pączki z dziurką 😁
Przepis pochodzi z inastagrama od @beata.jazz i jest doskonały! Oryginalny przepis mojej babci przepadł gdzieś, ale w tym od Beaty odnalazłam TEN smak.
Polecam bardzo! 😊
PRZEPIS:
🍩500g mąki pszennej
🍩200ml letniego mleka
🍩2 duże jajka
🍩50g roztopionego przestudzonego masła
🍩30g świeżych drożdży
🍩30g cukru
🍩1 łyżeczka cukru waniliowego
🍩Szczypta soli
🍩2 łyżeczki spirytusu
🍩cukier puder do posypania
🍩tłuszcz do smażenia (u mnie olej)
Zrobić zaczyn z drożdży, cukru, 50ml mleka i łyżki mąki. Odstawić w ciepłe miejsce.
Jajka ubić z cukrem. Dodać je do wyrośniętego zaczynu. Dodać pozostałe składniki.
Wyrobić.
Zostawić w misce pod ściereczka w ciepłym miejscu aż wyrośnie (podwoi objętość).
Wyrośnięte ciasto wykładamy na blat i wałkujemy na grubość około 1cm.
Wycinamy
duże krążki i środek w nich. Można do tego użyć szklanki i kieliszka,
tak robiła moja babcia. Ale może macie specjalne wykrawaczki.
Krążki ciasta układamy na papierze do pieczenia i zostawiamy do wyrośnięcia.
Wyrośnięte smażymy na głębokim oleju z dwóch stron na ciemno złoty kolor.
Po odsączeniu na papierowym ręczniku przekładamy na paterę i posypujemy pudrem.
Najlepsze jeszcze ciepłe! 💙


No comments:
Post a Comment